SOBOTA, SIODMA RANO
Sloneczny sobotni poranek postanowilam wykorzystac na moj pierwszy naprawde dlugi spacer po operacji.
Pogoda zmienia sie tutaj bardzo szybko, jeszcze chwile wczesniej swiecilo piekne slonce, a juz kilkanascie minut pozniej zaczal pokrapywac deszcz.
Moj telefon nie robi zdiec dobrej jakosci, ale chcialam wykorzystac wczesna pore i fakt ze jeszcze park nie jest oblezony przez tlum turystow.
Greenwich Park jest naprawde duzym parkiem i od kiedy mieszkam po tej stronie rzeki zaczelam go odkrywac z moja corka, i kilka ciekawych miejsc znalazlysmy.
Teraz, kiedy wiem ze moje nogi wytrzymaja ten kilku kilometrowy marsz, aby tylko pogoda dopisala postaram sie pokazac kilka fajnych miejsc.
Obserwatorium, obok jest fajny taras widokowy, jeszcze kilka lat temu byl z niego piekny widok na zakole rzeki, dzisiaj widac jak grzyby po deszczu wyrastajace wiezowce.
Miedzy innym dlatego postanowilam robic zdiecia, poniewaz wszystko sie tak szybko zmienia
Wschod;
Zachod:
i znowu wschod
Wlasnie tutaj na srodku chodnika jest wmurowana ta plyta:
Najbardziej lubilam tedy biegac wieczorem, kiedy byl przyplyw
Cutty Sark












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz