DENKO nr.1
Nazbieralo mi sie tego, oj nazbieralo, a swieta tuz tuz i trzeba pozadki robic. Przyszedl wiec najwyzszy czas aby cos o nich napisac.
Zaczne chyba od tych ktorych jest najmniej.
Nie przepadam za plynami do plukania ust, najczesciej uzywam Eludril, ale ostatnio nie moge go dostac. Bardzo mi pomagal kiedy mialam podraznione dziasla. Butelka 250 ml. kosztowala ponad £5. ale jest to koncentrat i rozrabia sie go z woda. Jesli znajde gdzies to napewno kupie.
Takze plyny Hello bardzo przypadly mi do "smaku"; zielony to Mojito Mint, rozowy Pink Grapefruit Mint, fajnie odswiezaly, troche drogie; £5.99 za 473ml, jak znajde taniej z pewnoscia kupie.
Kilka past do zebow tez zuzylysmy, niestety wiekszosc wyladowala juz na smietniku, na szczescie powtarzaja sie u nas wciaz te same, choc pasty z Ziaji mam po raz pierwszy.
Colgate lubi moja corka, ale Optic White tez polubilam, nie zauwazylam zeby jakos mocno wybielala ale zauwazylam ze zeby ladniej wygladaly i dlugo po umyciu odczuwalam swiezosc.
Blanx kupuje od lat i zawsze mi sie sprawdza, wiec pewnie niedlugo znow kupie. choc jej cena jest dosc wysoka.
Po Ziaje siegnelam z ciekawosci i naprawde bardzo fajnie mylo mi sie nia zeby, choc nie pienila sie tak dobrze jak np. Colgate, a mala probke dostalam z jakas gazeta i tez ja polubilam, niestety kiedy kupilam (zachecona probka) paste o pelnej pojemnosci, troche sie zawiodlam - nie jest juz taka dobra.
Lubie nowosci ale tez czesto powracam do sprawdzonych juz produktow, wiec napewno niektore przewina sie tu jeszcze nie raz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz