środa, 10 lutego 2016



                                    MIALO BYC KSIAZKOWO, BEDZIE ZAKUPOWO


 Dzisiaj w poszukiwaniu zmywacza do paznokci zaszlam do Boots i pierwsze co rzucilo mi sie w oczy, to kilka przecenionych produktow z La Roche Posay:



Wybralam krem pod oczy i serum na przebarwienia.
Kremow pod oczy mam kilka, ale ten jest przeznaczony na kontur oka (skore blisko oka).




Mam bardzo przesuszona skore ostatnio, oczy mnie swedza, a wiadomo ze wiekszosc kremow nakladamy z daleka  od oka, wiec postanowilam sprobowac czy ten krem mi pomoze nawilzyc skore w tym rejonie, tym bardziej ze cena byla bardzo przystepna.



Konsystencja jest kremowo-zelowa, bardzo przyjemnie sie naklada, jedna pompeczka to az za duzo na skore wokol oczu. Nalozylam przed chwila ten kremik i troche "tlusto" sie czuje. Zobaczymy...




Krem zamkniety jest w fajnym pojemniczku z pompka, opakowanie jest przezroczyste, co pozwala widziec jak go ubywa.



Serum tez jest lekko zelowe, ma delikatnie zoltawy kolor i jest bardziej lejace;



Dwie pompki starczyly mi na cala twarz, skora po nalozeniu blyszczy sie troche, nie nalorzylam kremu ani makijazu, wiec na razie nie wiem jak sie bedzie zachowywal, jednak mysle ze bede je nakladala na noc.




No i cena obu produktow byla naprawde zachecajaca, inaczej bym po nie nie siegnela, nie jestem fanka kosmetykow z La Roche Posey.
Krem pod oczy kosztowal £3.50, a serum £7.25.

Przy okazji udalo mi sie kupic odzywke do wlosow zniszczonych Lee Stafford w "sklepie za funta".
Mam wlosy rozjasniane wiec to cos dla mnie. Produkty z tej firmy mozna dostac tez w Boot's ale oczywiscie sa znacznie drozsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz